data umieszczenia na stronie: 2006-12-03

FORUM

@

Sprawa dotyczy znaczka nr 491 (PSPZP) wprowadzonego do obiegu 10 grudnia 1950 r. z okazji 100. rocznicy śmierci Józefa Bema.

Tak, jak się domyślam projekt znaczka jest kompozycją, na którą składa się portret Pana generała Bema, fragment obrazu przedstawiającego bitwę oraz połączenie tego wszystkiego razem poprzez dołożenie łuku i napisów. To wszystko było rytowane przez panów Brandta i Polaka. Tu również można w prosty sposób wyobrazić sobie podział tego rytowania; jeden rytował postać, drugi bitwę. Moim zdaniem jest możliwe odtworzenie, co kto rytował. Na znaczku jako projektant istnieje napis Horvath E., co według mnie nasuwa wątpliwości, ponieważ:
1. W katalogu specjalizowanym (Praca Zbiorowa Katalog Specjalizowany Znaków Pocztowych Ziem Polskich 1990 tom 1-4 RSW 1989) jest notka - J. Bem wg litografii M. A. Alophe, scena z bitwy pod Pisek w Siedmiogrodzie wg obrazu Eittorvata (sic). Piękna zamiana E. Horvath na Eittorvath.! "i" powstało z kropki natomiast "tt" naśladuje literę "H".
2. W książce Cezarego Rudzińskiego pt. Malarstwo i grafika w filatelistyce polskiej KAW 1980, wymieniony jest M. A. Alophe, malarz oraz twórca wielu litografii. Tam też podano, że według jednej z jego litografii z II połowy XIX w. wykonany został portret Pana Generała.
3. W PZP t. II - znaczek został zaprojektowany wg obrazu E. Horvatha.
4. W PSPZP str. 262 - znaczek rytowali Brandt i Polak na podstawie obrazu E. Horvatha, natomiast brak jest nazwiska projektanta.
5. Podobny znaczek i znaczek w bloczku - jakieś podobieństwo jest - wydali bracia Węgrzy 10 grudnia 1950 r., gdzie projektantem i rytownikiem jest ... E. Horvath (!).

Na ten temat pisał Pan Rudziński w Filateliście z 1971 nr 6 str. 124-125 i według mnie nie ustrzegł się kilku pomyłek.

Co Wy Panowie na to? Jak to jest w rzeczywistości?

filatelista z Warszawy


Temat ciekawy, więc podejmuję się to wyjaśnić, zapraszając Pana do udziału w tym poszukiwaniu i opisaniu.

Stanisław Fołta

... Powrót <<<