data umieszczenia na stronie: 2006-09-01

FORUM

@

Kiedyś słyszałem, że bl. 88 z roku 1987 wg kat. Fischer "Spotkanie Papieża Jana Pawła II z gen. W. Jaruzelskim na Zamku Królewskim w Warszawie" był rozprowadzany głównie przez przedstawicielstwa PRL za granicą (chociaż w latach 80-tych widziałem na giełdzie w Toruniu faceta z Warszawy, który miał do sprzedania cały plik tych bloczków, coś ok. 50 szt.), w związku z tym mam pytania:
1. czy istnieją listy z naklejonym bl.88 skasowanym stemplem (ale nie grzecznościowym) nadane w Polsce i doręczone za granicę?
2. czy istnieją listy z naklejonym bl.88 skasowanym stemplem (ale nie grzecznościowym) nadane za granicą i doręczone do Polski?
3. Jaką usługę pocztową opłacano bloczkiem o takim nominale?
4. Ile takie listy mogą kosztować w chwili obecnej?

NN


(152kB)
il. 1. Blok 136 Spotkanie Papieża Jana Pawła II z gen. W. Jaruzelskim na Zamku Królewskim w Warszawie

Przedstawiony na il. 1. blok 136, jak Pan słusznie napisał, był również rozprowadzany przez przedstawicielstwa PRL za granicą, lecz nie handlowo, a raczej jako upominki dla "zasłużonych", gdyż nie wyobrażam sobie by socjalistyczne placówki dyplomatyczne zajmowały się handlem i do tego znaczkami. Takie zadanie miała (m.in.) firma "Ars Polona". Sprzedawano nie tylko ten blok, sprzedawano od 1958 r. wszystkie rzadkie pozycje i inne filatelistyczne gadżety (il. 2.), o których na rynku krajowym w ogóle nic nie wiedziano (w przygotowaniu jest artykulik, jak rządowe komisje rozparcelowywały pozostałe po pożodze wojennej zbiory Muzeum Poczty i Telekomunikacji, przed utworzeniem tegoż Muzeum we Wrocławiu).

(177kB)
il. 2. Reklamówka wydawana w języku polskim, niemieckim, angielskim i francuskim z nadrukowanymi znaczkami wielkości i barwy normalnego znaczka. Imitację perforacji wykonano suchym drukiem.

Odpowiadając na Pana pytania:
Ad 1. Jak najbardziej istnieją takie przesyłki. Najczęściej są one polecone, czyli z dolepionymi innymi znaczkami. Więcej na ten temat można poczytać m.in. w "Filateliście" z 1988 r., nr 2 i 3.
Ad 2. Trudno mi sobie wyobrazić by zagraniczna poczta tolerowała polskie znaczki. Nie widzę tu celu. Przesyłki takiej (z 99% prawdopodobieństwem) nie przyjęto by w okienku pocztowy. Nie oznacza to, że tam gdzie pracuje człowiek, taka możliwość nie istnieje - mam kilka widokówek z Włoch. Również znane jest za granicą i tak samo się nazywa - stemplowanie grzecznościowe.
Ad 3. Znaczkiem tym można było opłacać przesyłki wg taryfy obowiązującej od 1972 r. wraz z wieloma późniejszymi zmianami (ogłaszano je w dostępnym "Dzienniku Łączności", tam też proponuję zaglądnąć).

(402kB)

(380kB)
il. 3. Obowiązująca w dniu wydania bloku taryfa zagraniczna.

Ad 4. W cenach jakichkolwiek walorów filatelistycznych nie orientuję się, w związku z czym pozostaje mi odesłać Pana do publikacji specjalizujących się w takich wycenach.

Stanisław Fołta

... Powrót <<<